Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Czym jest Unia europejska?

Brytyjski pisarz i dziennikarz Adam Lebor, rezydujący w Budapeszcie (www.adamlebor.com) zbierał materiały do książki, której fabuła miała być oparta na fantastycznym pomyśle, iż czołowi naziści pod koniec II Wojny postanowili na miejsce konającej już Trzeciej Rzeszy stworzyć w konspiracji podstawy do narodzin Czwartej Rzeszy pod przykrywką tworu zwanego Unią Europejską.
Ku swemu zaskoczeniu Lebor odkrył dokumenty, które wskazują, iż tak właśnie było: mianowicie w jego ręce dostał się raport wywiadu amerykańskiego (US Military Intelligence) oznaczony symbolem EW-Pa 128, znany również jako The Red House Report. Lebor ogłosił publicznie swe odkrycie w gazecie Daily Mail.
    Raport EW-Pa 128 szczegółowo opisuje tajne spotkanie wysoko postawionych nazistów w hotelu Maison Rouge w Strasburgu 10 sierpnia 1944 roku. Wiedząc, iż wojna jest już praktycznie przegrana, panowie ci opracowali główne zasady stworzenia Czwartej Rzeszy - paneuropejskiego imperium gospodarczego opartego nie na czym innym, ale na europejskim wspólnym rynku.
    SS Obergruppenführer dr Scheid polecił czołowym niemieckim przedsiębiorcom zakładanie za granicą firm, które miały być bazą do odtworzenia w przyszłości partii nazistowskiej - przy jednoczesnym pozowaniu na demokratów celem łatwiejszej penetracji ekonomicznej danego kraju.
    Trzecia Rzesza została pokonana militarnie, lecz mający nazistowskie korzenie potężni bankierzy, przemysłowcy i urzędnicy państwowi, przepoczwarzeni na "demokratów", bardzo szybko zaczęli ponownie prosperować w nowych Niemczech Zachodnich. Pracowali dla nowej sprawy: europejskiej integracji gospodarczej i politycznej - pisze Lebor w swym artykule.
    Wśród przedsiębiorstw, które dołączyły się do zadania budowy paneuropejskiego imperium, należy wymienić koncern Kruppa, Friedricha Flicka, BMW, Siemensa i Volkswagena.
    Historyk dr Michael Pinto-Duschinsky:
    Dla wielu czołowych przemysłowców bliskich nazistowskiemu reżymowi, [wspólna] Europa stała się przykrywką do forsowania niemieckich interesów narodowych po pokonaniu Hitlera (...) Niektórzy z liderów nazistowskiej gospodarki stali się liderami budowy Unii Europejskiej.
    Lebor podaje ciekawy przypadek potężnego bankiera o nazwisku Hermann Abs, który wszedł do zarządu Deutsche Bank za czasów nazistów, zarazem będąc członkiem Rady Nadzorczej firmy I.G. Farben, znanej z produkcji zabójczego gazu Cyklon B. Herman Abs został po wojnie osobą odpowiedzialną za dysponowanie środkami płynącymi z planu Marshalla, mającymi służyć odbudowie niemieckiego przemysłu. W 1948 roku to on praktycznie zarządzał rekonstrukcją powojennej gospodarki w swym kraju. Abs został również członkiem Europejskiej Ligi Współpracy Gospodarczej (European League for Economic Co-operation), elitarnej grupy wywierającej intelektualny nacisk na wzmocnienie tejże współpracy - czyli mówiąc prościej: grupy lobbystów na rzecz stworzenia wszecheuropejskiego imperium gospodarczego. Zasady integracji europejskiej, jakie Liga wypracowała, są niemal kalką tego, co wcześniej głosili naziści. Organizacja ta, która powstała w 1946 roku, istnieje zresztą do dziś, a na jej czele stoi Anton van Rossum z Holandii.
    Rodney Atkins w swej książce "Europe's Full Circle" przytacza listę nazw proponowanych przez nazistów i ich uderzające podobieństwo do obecnego nazewnictwa Unii Europejskiej, na przykład:
    * Europaische Wirtshaftsgemeinschaft -> European Economic Community
    * European Currency System -> European Exchange Rate Mechanism
    * Europabank (Berlin) -> European Central Bank (Frankfurt)
    * European Regional Principle -> Committee of the Regions
    * Common Labour Policy -> Social Chapter
   
    Czy to możliwe, że Czwarta Rzesza, przewidziana przez niemieckich przemysłowców z okresu nazizmu, realizuje się, przynajmniej częściowo, na naszych oczach? - pyta Lebor. Te trzy napisane na maszynie kartki [chodzi o raport EW-Pa 128 - admin] zwracają nam uwagę, jak bardzo współczesne dążenia do stworzenia z Europy federalnego państwa są powiązane z planami niemieckich przemysłowców i SS stworzenia Czwartej Rzeszy. Nie ulega wątpliwości, iż nazizm i EU wykazują niepokojące podobieństwa - gdyż korzenie Unii Europejskiej tkwią właśnie w nazizmie.
    Współczesne podstawy budowy Unii Europejskiej oraz wprowadzenia wspólnej waluty zostały sformułowane przez nie lubiącą rozgłosu Grupę Bilderberga w połowie lat 1950-tych, co wynika z dokumentów, jakie przeciekły na zewnątrz tej organizacji. Jednym z głównych założycieli Grupy Bilderberga był książę Bernhard z Holandii, były oficer SS. Ale ideologię Unii Europejskiej można wyśledzić jeszcze wcześniej: już w latach 1940-tych czołowi niemieccy ekonomiści naszkicowali plan budowy wspólnoty gospodarczej w Europie - plan, który starannie wykonywano po zakończeniu II Wojny.
    Walter Funk, minister gospodarki nazistowskich Niemiec i przestępca wojenny, w wydanej w 1940 roku książce pisał o konieczności powołania "Centralnej Unii Europejskiej" i "Europejskiego Obszaru Gospodarczego" oraz podporządkowaniu własnych interesów narodowych interesom Unii.
    Gustav König stwierdził, iż "mamy przed sobą zadanie zbudowania prawdziwej Wspólnoty Europejskiej... Jestem przekonany, iż wysiłki w tym kierunku nie skończą się po wojnie".
    Wśród innych nazistów, nawołujących do stworzenia federalnego superpaństwa, należy wymienić Ribbentropa, Quislinga i Seyss-Inquarta, który stwierdził, iż w Europie pozbawionej granic szybko wzrośnie zamożność społeczeństwa. Co widać dziś jak na dłoni.
    Wreszcie sam Joseph Goebbels, mistrz i nauczyciel europropagandzistów, w 1940 roku nakazał ekonomiczną unifikację Europy na wielką skalę, twierdząc iż za 50 lat ludzie nie będą już myśleli w kategoriach własnego państwa lub narodu. Minęło 53 lata - i Unia Europejska w swej obecnej formie została powołana do życia.
    Czyż wypowiedzi nazistów nie mogły by w niezmienionej formie paść obecnie w Grupie Bilderberga, Komisji Trójstronnej czy Radzie Stosunków Zagranicznych?
    Naziści zabijali tych, którzy głosili rzeczy sprzeczne z ich ideologią. Unia Europejska nie zabija fizycznie: zabija prawo do wolności słowa. Ostatnio pewien holenderski parlamentarzysta nie został wpuszczony do Wielkiej Brytanii, gdyż jego poglądy uznano za niedopuszczalne według praw obowiązujących w Unii. Europejski Parlament wielokrotnie usiłował ocenzurować Internet, szczególnie zaś "niebezpieczną i nieuregulowaną" przestrzeń blogów. Według wyroku Europejskiego Sądu Sprawiedliwości (rok 1999, sprawa 274/99) krytykowanie Unii Europejskiej jest nielegalne. Unia również stara się również o wprowadzenie zakazu istnienia jakichkolwiek krajowych partii politycznych, które wyrażają wobec niej sceptycyzm.
    Irlandia, której naród odrzucił Traktat Lizboński w referendum, została zmuszona do jego powtórzenia. Szwecja, która nie chciała (sporą większością głosów) wprowadzenia u siebie wspólnej waluty euro, jest obecnie poddawana naciskom i najprawdopodobniej dojdzie i tam do powtórzenia referendum za parę lat. Europejsata demokracja bowiem oczekuje z góry założonych wyników głosowań, a jeśli nie zgadzają się one z oczekiwaniami, po prostu je unieważnia.
    Nie twierdzimy, iż osoby które piastują czołowe stanowiska w UE są nazistami. Można nawet z uprzejmości założyć, iż niektórzy z nich działają w dobrej wierze, co skądinąd świadczyło by o ich głupocie i niezdolności obserwowania rzeczywistości. Pozostaje faktem, iż Unia Europejska ze swej natury jest tworem totalitarnym, gdyż stara się odebrać władze narodowym rządom wybieranym przez społeczeństwa i przekazać ją w ręce ponadnarodowych tworów, które rządzą bez żadnego mandatu ze strony wyborców, które mianują same siebie do pełnienia swych funkcji i które ponoszą odpowiedzialność wyłącznie same przed sobą. Ponadto Unia robi wszystko, aby odebrać wolność słowa każdemu, kto ma jakiekolwiek wpływy w społeczeństwie i ośmiela się ją krytykować.
   Za marucha.wordpress.com na podst. http://www.prisonplanet.com/top-nazis-planned-eu-style-fourth-reich.html