Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Przestępczość żydowska w przedwojennej Polsce

 Stanisław Witkowski
  "Żydzi, przestańcie kłamać !!! "
  O przestępstwach żydowskich w II rzeczypospolitej i obecnych planach wobec Polski czyli kto ma płacic za holocaust
  Wydawnictwo OJCZYZNA
  Warszawa 1994
  Warszawa ul. Nowogrodzka 25/35
 

   I
 Pranie mózgów

  Jest bardzo pilna potrzeba aby uświadomić polskiemu społeczeństwu, zwłaszcza młodemu pokoleniu, oszukaństwa praktykowanego na wielką skalę w tysiącach artykułów publicystycznych, książek oraz filmów zarówno amerykańskich jak i polskich, gdzie przedstawia się Żydów jako osoby wyłącznie szlachetne i tragiczne. Natomiast Polaków przedstawia się jako ich nieprzejednanych wrogów, nikczemnych zawistników, którzy za okazane im dobro (ciekawe jakie?) odpłacają się zoologiczną wprost nienawiscią.
  Nierzadko przedstawia się też Polaków (-Malowany ptak-) jako zwyrodniałych zbrodniarzy, gorszych nawet od niemieckich oprawców. Poza tym Polacy to wobec Żydów hołota, biedota, nędza, która potrafi tylko reagować nienawiscią, zamiast zdobyć się na szacunek dla lepszych od siebie, bardziej wykształconych, inteligentniejszych.
  Niedawno nawet -Gazeta Wyborcza- wystąpiła z tezą (-dowody- zaczerpnięto że zbiorów żydowskiego Instytutu Historycznego), jakoby powstańcy warszawscy mordowali w celach rabunkowych Żydów, którzy zdołali przetrwać okupację. Odzew w prasie, na te jawne kalumnie, był zdumiewająco nieśmiały. Czemu dziwić się nie można, gdyż niemal wszystkie polskojęzyczne mass-media znajdują się pod przemożnym wpływem Żydów.
  Podobnie, a właściwie identyczne tendencje reprezentuje ponad wszelki rozsądek nagłaśniany film -Lista Schindlera-, który kręcono w Polsce, przy współudziale polskich (tanich) aktorów, a który ma wyraźną antypolską wymowę. Mimo to przez niby polską krytykę filmową został okrzyczany arcydziełem, jeszcze zanim go ktokolwiek obejrzal.
  Taki stosunek do Polaków jest wynikiem jednolitego frontu żydowskiego przeciwko Polakom i Polsce, który został ustalony przez Żydów w Stanach Zjednoczonych i jest narzucany calemu światu, w tym również i naszemu społeczeństwu. Polacy to pokornie i niemal bezkrytycznie przyjmują, ledwie tu i ówdzie pojawiają się jakieś anemiczne słowa sprzeciwu i wołanie o sprawiedliwą ocenę i prawdę. Ten słaby glos protestu jest dla opinii urabianej przez Żydów jeszcze jednym argumentem na to, że sami Polacy tak uważają, skoro nie protestują. Jest to hucpiarskie kłamstwo. Wiecej - jest to plucie w twarz zakneblowanemu narodowi, gdyż, jak wspominałem, wszystkie wielkie mass-media w Polsce, gazety, telewizja, rozglośnie radiowe, zostaly wypuszczone w pacht, lub po prostu sprzedane obcemu, najczęściej żydowskiemu kapitałowi.
  Co ciekawe: krytyka polska (czy rzeczywiscie polska?) już dawno ogłosiła temat wojenny za zużyty. Tymczasem temat ten w odniesieniu do Żydów jest w coraz wiekszym rozkwicie. Pojawia się coraz wiecej dziel literackich i filmowych na ten temat. Pisarze i reżyserzy innych narodowości, w tym także i Polscy, zapominajac o historii wlasnego narodu, w sposób słuzalczy podejmują go zgodnie z narzuconymi schematami: tragiczni, piekni i szlachetni, oczywiście, niczemu nie winni Żydzi i podli, chciwi polscy antysemici. Przy czym Niemcy, właściwi autorzy i wykonawcy zbrodni holocaustu, nikną gdzieś w rozmywającym się tle, zastepuje się ich enigmatycznymi -nazistami-, SS-manami, -hitlerowcami-, którzy nierzadko - jak u Spielberga w -Liscie Schindlera- mówia po polsku. Celowe, łajdackie niedopatrżenie.
  Wymaga to korekty samo pojęcie antysemityzmu. Żydzi stanowia 8% narodów semickich, które na ogól nie budzą takich emocji jak Żydzi. Żydzi to pojęcie zawłaszczyli do okreslenia antyŻydowskości i ono funkcjonuje pod pojęciem antysemityzmu. Antysemityzm jest zupelnie inaczej rozumiany przez Żydów i nie-Żydów. Na ogół uważamy zgodnie z zasądami logiki, że antysemita jest ten, kto nienawidzi Żyda tylko dlatego, że jest Żydem, dopuszcza się lżenia i wyśmiewania narodu żydowskiego, jego kultury i tradycji, tylko dlatego, że jest inna i obca mu.
  Natomiast Żydzi za antysemitów uważają już tych, którzy krytykuja postępowanie Żydów, potepiają ich występki a zwłaszcza gdy opowiadają się za tym, aby naród był w swoim państwie gospodarżem: Rosjanin w Rosji, Polak w Polsce, Niemiec w Niemczech. Cyceron był uważany za antysemitę tylko dlatego, że bronił w sądzie kogos, kogo Żydzi oskarzali.
  Na początku Polski Ludowej wystarczyło rozpoznawac Żyda, aby być antysemita, a to oznaczalo powazne przykrości, nierzadko utratę wolności a czasem i życia.
  Jak się zdaje, wiele racji miała Maria Dabrowska - autorka skadinąd bardzo przychylnie nastawiona do Żydów - która stwierdziła, że -trzeba życie oddac za Żyda, aby nie narazić się na zarzut antysemityzmu-.
  W amerykanskich mass-mediach Żydzi zamieszkujacy Polske przed wojną pokazywani sa jako prawdziwi dobroczyncy państwa, zasobni, szlachetni i madrzy. oczywiście, jest to bzdura. Żaden film, żadna powiesc nie pokazuje Żyda takim, jakim go np., pokazal Szekspir w -Kupcu weneckim-, czy J.I. Kraszewski w powiesci -Żyd-.
  Pomija się też milczeniem zdecydowanie antypaństwowa działalność Żydów-komunistów. Nikt nigdy i nigdzie nie pokazuje Żyda przestępcy, kryminalisty. Czyzby takich nie było? A może stanowili tak nikły procent, że w ogóle nie warto o tym wspominać?
  Oddajmy glos faktom.
  II
  NIEKOŃCZĄCY SIĘ POTOK AFER I NADUŻYĆ

  Polska miedzywojenna jest krajem demokratycznym, państwem łagodnego prawa, a co gorsza prawa, które odwołując się do patriotyzmu, wysokiej moralności i poczucia obowiązku obywatelskiego, nie precyzuje wszystkich możliwych przypadków i odmian przestępstwa. Dzisiaj o takim systemie państwowym mówi się, że ma -luki prawne-. Jest to państwo na dorobku, powstale w wyniku wojny i przemian jakie dokonaly się w Europie, państwo to jest wstrzasniete światowym kryzysem, toczone przez liczne afery. Slowem, wiele analogii do czasów dzisięjszych narzuca się niemal wprost.
  Wtedy również, podobnie jak dzisiaj, Polska wstrząsa afera za aferą. Sa afery małe i wielkie, prymitywne i wyrafinowane. Zdumiewa mistrzowska wrecz wynalazczosc aferalna mniejszości żydowskiej. powszechność procederu przestępczego wsród Żydów zaczyna ksztaltowac o nich zaslużenie zla opinie, wzbudzą potrżebe zorganizowanej walki o los państwa. Ale kazdy przejaw takiego sprzeciwu wzbudzą krzyk na caly świat o polskim antysemityzmie.
  oczywiście, nikt nie zdaje sobie sprawy z tego - może prawie nikt - że zbliza się czas straszliwej próby dla stosunków polsko-żydowskich, czas zaglady, zarówno dla jednego jak i drugiego narodu, kiedy to najmniejszy odruch ludzkiej życzliwośći mógl decydowac o przeżyciu lub smierci.
  Po stronie żydowskiej zginie przede wszystkim warstwa najbiedniejsza, caly lumpenproletariat i drobni przedsiębiorcy, geszefciarże bez pieniedzy i bez widoków na pieniadże.
  Z okresu holocaustu - brzmi to paradoksalnie, ale jest to prawda - naród żydowski wyjdzie oczyszczony, uwolniony od obciążającej go warstwy biedoty wyjdzie wzmocniony, uzbrojony w poteżny argument roszczen pod adresem niemal wszystkich narodów świata, jako wspólwinnych wymordowania milionów swoich wspólbraci, w obronie których sam nie za bardzo się kwapil! Zyska własne, niezależne państwo, które w pół wieku później zacznie odgrywać rolę światowego destabilizatora. Pól wieku później nie bedzie w zasądzie Żyda biednego, Żyda bezrobotnego.
  Zupelnie inaczej bedą się miały sprawy z narodem polskim. Po stronie polskiej zgina przede wszystkim nalepsi, co poważnie obnizy ogólny poziom polskiego społeczeństwa. Zginie wiekszość ludzi wyksztalconych, inteligencji, duchowienstwa, artystów i kadry przywódcżej narodu. Z pozogi wojennej Polska wyjdzie krancowo oslabiona, pozbawiona najbardziej patriotycznej kierowniczej elity, że szczatkowa warstwa inteligencka, zreszta natychmiast odsunieta od mozliwosci działania. Bo na domiar wszystkich nieszczęść, Polska -odrodzona- to państwo wasalskie, zdominowane przez Moskwe. Jednakże na tym nie koniec nieszczęść - wladże w niej sprawowac beda z moskiewskiego nadania Żydowscy komunisci a właściwie pseudo-komunisci, którzy wykorzystujac uprzywilejowana pozycje, beda konsekwentnie budowali swoja wlasna elite polityczna, naukowa i kulturalna, spychajac wszędzie polski element na margines. Niszczac w zarodku kazde, nawet najdrobniejsze ziarnko jakiejkolwiek myśli narodowej. Niszczac nawet tradycje polska.
  Pól wieku później, po upadku ZSRR, Polska bynajmniej nie odzyskuje pełnej wolności, jak to głoszą wszystkie tuby propagandowe, ale spod jednej hegemonii przechodzi pod inna. A trzon tzw., elity wladzy pozostanie ten sam, żydowski. Jednocżesnie w tym samym czasie Polska szybko staje się krajem pelnym nedzy, 62% ludzi zyje w ubóstwie, 25% w nedzy, a blisko trzy miliony ludzi w wieku produkcyjnym że straszliwa szkoda dla gospodarki państwa, pozostanie bez pracy. Jednocżesnie najaktywniejszy, najbardziej przedsiębiorczy element narodu, znów po raz kolejny, ruszy na emigracje i tulaczke. Ale powracajacy do Polski Żydzi z tzw., emigracji marcowej i późniejszej, zaczna obsądzac prominentne stanowiska w państwie.
  Pól wieku później okres eksterminacji Żydów zyska miano holocaustu, okresu zaglady - zdumiewajaco dlugo szukano nazwy - i nadal utrzymywane beda (jak się zdaje wiecznie), pretensje i roszczenia do innych narodów za to, co się stalo.
  Zupelnie inaczej wygladaja sprawy od strony polskiej, wobec jednego i drugiego okupanta i ich spadkobierców. Pól wieku później już nikt w jednoczacej się pod niemiecka hegemonia Europie nie bedzie pamietal, prócz nas samych, jakie ponieslismy wtedy szkody i straty, a o jakichkolwiek roszczeniach wobec innych narodów, nikt nie bedzie nawet smiał wspomniec.
  Zreszta, nawet nalezace Polsce reparacje wojenne, zostaly pod naciskiem Kremla wspaniałomyślnie Niemcom darowane...
  Powrócmy jednakże do interesujacych nas tutaj przedwojennych czasów.
  III
  SZKOŁA BIZNESU - SZKOŁA OSZUSTWA

  W -Malym przegladzie- prowadzonym przed wojna przez Janusza Korczaka (Goldschmita), żydowski chłopiec opisuje swoja pierwsza prace, jest -naganiacżem- jednego z licznych, żydowskich ulicznych graczy-oszustów.
  Aparat do gry, skrzynka, w której biega kulka, jest tak urzadzony, że nigdy nikt wygrac nie może, gdy mu właściciel na to nie pozwoli. Ale raz po raz ktos wygrywa cżekolade - to działaja naganiacże. Wygrana cżekolade odnosza przecznice dalej do innego chłopca, który zbiera od pozostalych naganiaczy, a nazbierawszy wieksza ilość, odnosi oszustowi oznajmiajac glosno:
  --Zamówiona dostawa, prosZe pokwitować!!!-
  I tak trwa całymi dniami polowanie na głupich i naiwnych. Mały biznes, podejmowany już w dzieciństwie, zawiera wszelkie elementy składające się na - dobry biznes -. Jego jednym filarem jest brak zasad, co owocuje oszustwem, drugim - organizacja.
  W kraju jest bieda i bezrobocie. W roku 1931 jest 322 tys., osób bez zajecia, corocznie przybywa ich 100 tys. Znalezienie gotowego na wszystko wykonawcy, nawet niebezpiecznych zlecen, nie jest trudne. Sa ludzie, którzy potrafia to wykorzystac. Na wszystkich granicach, poza sowiecka, kwitnie przemyt. Nie ma dnia by na granicy nie doszlo do strżelaniny. Nie ma tygodnia aby ktos nie zginal.
  Wbrew pozorom, właściwie nie istnieje przemyt lokalny, -chalupniczy-, dorazny - wszystko jest ujete w scisle ramy organizacyjne. Wszystko jest dzielem kilkunastu wielkich syndykatów przestępczych, które obok legalnej, najczęściej pozornej działalnośći, zajmuja się przede wszystkim przemytem. Ich bosowie sa wysoko, najczęściej w Warszawie. A tych, których się lapie, którzy padaja od kul strazy granicznej, należy zaliczyc do szarych, dolowych wykonawców, ci nawet nie znaja tych, których pieniadże pomnazaja. Na -chalupniczy- przemyt bezrobotnego czy chłopa z pasa przygranicznego nie stac. Jednorazowo pojedynczy przemytnik przenosi towar wartości od 500 do 1500 złotych. Za taki pieniadz można zyc spokojnie od roku do dwóch lat. Majac taki fundusz zaklada się własny interes, a nie idzie szukac kuli na granicy. Takie pieniadże inwestowal oczywiście sponsor, odbiorca towaru i organizator calego przedsięwziecia, który potrafil również i dosięgnac tego, kto by się smiał sprzeniewierzyc. można mówic wiec o mafii przestępczej.
  Tak się sklada, i mówienie o tym glosno, to zaden antysemityzm, że na czele wielkich syndykatów przemytniczych stoją z reguly Żydzi, przy tym ludzie bardzo majetni, nie z biedy imajacy się tego procederu. To oni przejmuja towar od przemytników i kurierów, do dalszej bardzo korzystnej odsprzedazy. Warszawskie sklepiki żydowskie pelne sa w taki sposób sprowadzonego towaru. przemyca się kosmetyki, narżedzia, modne długie jedwabne szale meskie, przybory chirurgiczne i dentystyczne, zapałniczki, kamienie do zapałniczek, konserwy, leki, skóry, tyton i wyroby tytoniowe, żegarki, aparature kinowa (na zamówienie). przemyca się również ludzi, przede wszystkim nieświadome niczego dziewcżeta do domów publicznych, zloto, waluty, papiery wartościowe.
  Wszystko, na czym można dobrże zarobic.
  IV
  POLSKA NĘDZA - ŻYDOWSKIE ELDORADO

  W Gdyni i Gdansku funkcjonuja żydowskie szajki przemytu dewiz. Zlikwidowano je po czterech latach działalnośći, ale szkody jakie wyrzadzily Skarbowi państwa ida w miliony dolarów. szefem gangu gdynskiego był Majer Urbach, jego pomocnikami bracia Morgenfeldowie, a także kuzyni Chaja Morgenfeld i Jakub Lerner. W Gdansku funkcjonuje ich -równolegla- organizacyjnie komórka złożona również z Żydów.
  We Lwowie i Wilnie funkcjonuja duże szajki złożone z Żydów specjalizujacych się w przemycie zlota za granice. przez Turmonty do Rygi wyplywa z Polski ogromny majątek. Nikt chyba nie powie, że nie miało to wpływu na stan gospodarki państwa, na poziom życia materialnego jego obywateli. W Warszawie przez cale lata funkcjonuje dobrże zorganizowana banda przemytu narkotyków - kokainy, morfiny, eteru. Eter, jako srodek odurzajacy jest już rozpowszechniany we wsiach nadgranicznych. Organizatorami szajki sa warszawscy milionerzy Żydowscy. sięc sprzedazy detalicznej zorganizowano we wszystkich wiekszych miastach. Funkcjonuja też stale punkty sprzedazy. Narkomania w Polsce już wtedy była szerzona przez żydowskich -pionierów-. Towar jest organizowany na terenie Niemiec, przerzut przez granice nastepuje w okolicy Sosnowca, gdzie też miesci się główny sklad. W Warszawie natomiast jest rozdzielnia detaliczna.
  Organizatorem bandy a zarażem jej szefem jest Henoch Marymitz już karany za narko-biznes. Jego wspólnikiem jest Szyja Grynberg, też były pensjonariusz zakladów penitencjarnych. Ponadto w przestępczej spólce czynni sa stryjeczni bracia: Mojżesz i Abraham Martymizowie oraz firma motocyklowa niejakiego Mojżesza Nowomiasta, Królewska 27, też oczywiście starozakonna. Jest to zreszta firma-atrapa, doskonala przykrywka tego, na czym robiono rzeczywiscie duże pieniadże. To kurierzy Nowomiasta na motocyklach, nie tylko odbieraja towar z Sosnowca, ale dostarczaja go do wszystkich miast w Polsce. Na pewno ta przestępcza organizacja ma swoje punkty odbioru w Wilnie, Katowicach, Lublinie, Krakowie, Kielcach, Poznaniu i Lwowie. W firmie motocyklowej też prowadzi się rachunki i nawet księgowosc handlu narkotykami.
  Oprócz kurierów towar dostarcza też i poczta w paczkach i listach. Nadawca zawsze jest nieistniejacy Wladyslaw Milewski. Mojżesz Nowomiast nie działa tylko w Polsce, jest aferzysta miedzynarodowym sprzezonym z handlarzami narkotyków w Gdansku, Prusach Wschodnich, w Niemczech i we Francji. Jest to wiec już przestępca grubego kalibru. Nowomiastowie Mojżesz i Abraham to multimilionerzy, w samej Warszawie maja po kilka kamienic. Szyja Nowomiast, również z tego samego interesu, jest posiadacżem olbrzymiej fortuny, uchodzi za najbogatszego Żyda w Warszawie. majątek Nowomiastów szacuje się na 6 mln złotych.
  V
  GRAND RABBI Z BROOKLINU

  W Peczyniznie kolo Kolomyi, w rodzinie Leiferów, rabinów-cudotwórców, urodzil się syn Izaak. W Polsce ukonczyl instytut talmudyczny. Ale jego umysl, bardziej niz swiete księgi zaprzatal pieniadz. już w czasie wojny (pierwszej światowej), uprawia na szeroką skale przemyt zywnośći, z zaboru austriackiego do Kongresówki. że znacznym majatkiem wyjechal do USA, osiadl na Brooklinie. Kazal sobie wydrukowac wizytówke nastepujacej tresci:
  Izaak Leifer, grand rabbi, chief of the Union of Grand Rabbis of USA and Canada inc. 135 So Gth Street, Brooklin NY.
  Jego pierwszym wielkim sukcesem handlowym, była koncesja na sprzedaz wina rytualnego, a był to okres prohibicji! Zrobil na tym olbrzymie pieniadże. Przypomina to sprawe koszernych wódek, która obecnie w Polsce zajmuje się wielce szlachetna w swych statutowych deklaracjach Fundacja Nissenbaumów. Od kazdej butelki idzie odpowiedni haracz do kieszeni Nissenbauma.
  Wielki rabin, szef wielkich rabinów USA i Kanady pokazal się na jakis czas znowu w Kolomyi, gdzie staral się o reke córki miejscowego rabina, również Leifera, krewniaka. Niestety, nic z tego nie wyszlo, dostal kosza. Wobec cżego ożenil się z majetna wdowa, która przekonal do wyjazdu za ocean. Malzonkowie zostali zatrzymani na granicy przez wladże polskie. Za przemyt walut róznych krajów Leiferowa musiała odsiędziec pare miesięcy w wiezieniu. Leifer natomiast zwolniony natychmiast zmienil zamiar i zamiast do USA, udal się do Palestyny.
  W Palestynie rabin Leifer również nie zajmowal się działaloscia religijna. Wkrótce widzimy go już w Paryzu skad rozsylal -przesladowanym- Żydom na całym swiecie, swiety piasek z Jerozolimy. Do Jerozolimy, dla odmiany, wysylal swiete księgi.
  Niestety, zbytnia i nieprzyjemna ciekawosc ta działalnośćia religijna wykazala policja paryska. W swietych księgach wykryto torebki kokainy. Tylko w jednym transporcie znaleziono 18 kilogramów tego specyfiku. Wobec cżego zainteresowano się i -swietym piaskiem-, który również okazal się narkotykiem. W tym samym czasie, w Bejrucie zatrzymano jego kuriera z dziesięcioma kilogramami opium. Co gorsza, przy blizszym zbadaniu dokumentów okazalo się, że Leifer nie jest rabinem i tytulu tego uzywa najzupelniej bezprawnie.
  VI
  POLSKA FLAGA - ICKA HASKIELBERGA

  Na Borneo w czasie przeladunku rozbila się skrzynia z towarem z dalekiej Polski. miały tam być, wedlug dokumentów przewozowych cukierki, tymczasem że skrzyni wysypal się zwir. Konsulat polski jakis czas cżekal na protest miejscowego adresata, a kiedy to nastapilo, zlecil zbadanie sprawy w kraju. Tak wyszedl na jaw wielki kant, nie na Borneo, ale właśnie w Polsce. Schemat afery, wypisz wymaluj, jak wspólcżesne nam afery alkoholowe.
  Warszawska firma nalezaca do Icka Haskielberga, Aleksego Szrajbera i Mendla Futerko, pod patriotycznie brzmiaca nazwa -Polskie Towarzystwo Eksportu Morskiego-, a i nastepnie jeszcze patriotyczniejsza -Polska Flaga- (nazwe najbezcżelniej sciagnieto z ówcżesnej bardzo popularnej piesni), eksportowala cukierki na Malaje, do Brazylii i innych egzotycznych krajów. Dzieki cżemu firma otrzymywala olbrzymie limity cukru po obnizonych cenach, potrżebnego do rżekomej produkcji cukierkow.
  W rzeczywistosci -eksportowala- zwir, a cukier korzystnie, już po cenach ustalonych dla rynku krajowego, sprzedawala w Polsce zarabiajac na tym krocie. Nie dosc tego, jako eksporter otrzymywala pozwolenie na lukratywny import herbaty i kawy.
  Organizator tego aferowego przedsięwziecia, Icek Haskielberg, miał już wcżesniej na swoim koncie oszustwa podatkowe i podobna afere eksportowa. Od jednej z wielkich firm w Rio de Jenerio miał rzekomo otrzymac zamówienie na olbrzymi transport korundu i karborundu, materialów uzywanych w szlifierstwie. Zamówil 125 ton tych materialów w jednej z fabryk na Slasku. Zamówienia jednak nie wykonano, bo zamawiajacy nie zapłacil nawet przyslowiowego grosza zaliczki. Mimo to w porcie gdynskim pojawily się skrzynie z napisem -korund- i -karborund- przesylane do Rio.
  Wewnatrz zamiast karborundu i korundu było mielone wapno, piasek i zwir. Jako wartośc przesylki podano milion złotych. Na zasądzie kompensaty - chroniono wtedy ustawowo rynek wewnetrzny tak, aby import równal się eksportowi - Haskielberg otrzymal żezwolenie na import, za taka sama kwote, bananów, towaru bardzo taniego przy zakupie i drogiego przy sprzedazy, a poza tym chodliwego. W zwiazku z innymi podobnymi przestępstwami, aby bronic dobrego imienia polskich firm eksportowych, zacżeto kontrolowac jakosc wysylanych na eksport towarów. W wielu żydowskich firmach wykryto bezwstydne, ordynarne kanty: siano i piasek w ziolach leczniczych aby podniesc ich ogólny ciezar, ziemie w kieszeniach tanich ubran sprzedawanych na wagę i wręcz już kuriozalne - wciskanie starych łusek karabinowych w korzenie grzybów-prawdziwków żeby -przybrały- na wadze.
  VII
  LICHWA I OSZUSTWA BANKOWE

  Majer Abram Ciuk ma niespelna 50 lat i dwudziestoletni staz w lichwiarskim interesie. już karany sądownie za machinacje podatkowe. Pochodzi w Włocławka, z ubogiej rodziny żydowskiej. Przy Marszalkowskiej 113 zalozyl w sublokatorskim pokoiku, biuro komisowe i pośrednictwo sprzedaży nieruchomości. była to jednak tylko przykrywka dla prawdziwego procederu: nachalnej i bezwzględnej lichwy.
  W czasie swojej dwudziestoletniej działalnośći puscil z torbami parę wybitnych rodów polskich. Dzięki manipulacjom lichwiarskim stał się posiadaczem dwóch wielkich majatków ziemskich: Gocławic koło Nieszawy i Witkowa koło Lipna. Posiada także liczne nieruchomości na terenie Warszawy i innych miast polskich. Wszystko przepisane na żone Ruhle i synów.
  Sam, by nie płacić podatków udaje nędzarza. Jedynie co ma na swoje nazwisko, to wielka luksusowa limuzyna stojąca przed domem. Olbrzymi jego majątek powstał zaledwie w ciagu dwudziestu lat -ciułaczego- życia, pożyczania na wysoki procent i przejmowania majątku dłużnika, kiedy ten nie wywiązywał się w terminie z niewykonalnych zobowiązań, w które najczęściej wciagał go sam zainteresowany Ciuk przez naganiaczy. Ileż takich fortun powstało na łzach i krzywdzie naiwnych, honorowych ziemian?
  Przy Milej 51 mieszka Cwikler, zajmuje się innym przestępczym procederem - paserstwem. Ale Cwikler umiera i jego ogromny majątek, od którego bedzie trzeba zapłacic podatek spadkowy przejmuje rodzina. Syn Hersz Cwikler zglasza kradziez z mieszkania ojca, biżuterii wartości cwierc miliona złotych, jako podejrzanego wskazuje najmlodszego brata zamieszkalego w Lodzi.
  Hersz Cwikler, wzorem ojca, również był paserem, nie tylko kupował od złodziei ich łupy, ale przede wszystkim finansował z góry planowane wyprawy złodziejskie. Jego majątek, bez spadku po ojcu, szacuje się na milion złotych. Posiada sejf w banku, gdzie przechowuje papiery wartościowe, brylanty, biżuterie. W innym banku ma konto że stanem 400 tysięcy złotych, no i jeszcze wysoki rachunek oszcżednośćiowy. Stac go było na zaplacenie podatku spadkowego.
  Doniesięnie o kradziezy było, oczywiście, fikcja. Wyrodny brat zlodziej, zostal ukryty w jednym z domów uzdrowiskowych na poludniu Polski, gdzie go aresztowala Policja. Przy okazji wyszly na jaw inne brudne sprawki tej -rodzinki-.
  Lichwa była procederem nieslychanie chetnie uprawianym przez Żydów. Tysiac jej odmian notuja kroniki przestępcze. Zwykle z jednej strony jest naiwny, żeby nie powiedziec głupi, uczciwy, polski dziedzic, honorowy do patologii, z drugiej strony jakis Cwikler czy Goldman, który z małego dlugu robi szybko duzy, z dużego wielki i wkrótce staje się właścicielem wszystkiego, co jego klient posiadal. Wykryto tysiące afer tego typu, a ile nie wykryto, może dziesiatki tysięcy? Zrujnowani nigdy nie byłi zainteresowani w rozpowszechnianiu wiadomosci o swoim upadku.
  VIII
  BRANDYS I KOMPANIA

  Jednym z najbezwzględniejszych a jednoczesnie najbardziej zachłannych lichwiarzy Warszawy był Israel vel Henryk Brandys, syn pachciarza spod Łodzi, urodzony w majatku Ordegów. Już jako chłopiec parał się lichwą pożyczając otrzymane od ojca pieniądze chłopcom, na wysoki procent i krótki termin. (skad my to znamy dzisiaj... Balcerowicz i chłopcy z URSUSA)
  Z Łodzi zostal wypędzony za wyjatkową pażerność przez konkurencyjny lichwiarski syndykat żydowski.
  Zajmuje w Warszawie luksusowe mieszkanie wraz z dwoma synami: aplikantem sądowym i studentem prawa. Rozporządza własną sięcią pośredników na prowincji. Zajmuje się skupem i przemytem walut oraz przestępczym handlem papierami wartościowymi. Organizuje i finansuje przemyt do Polski. Jest nieoficjalnym właścicielem jednego z banków. Pieniadze wozi wielkimi walizami, które każe ostentacyjnie nosić przed sobą. Zawsze ma pod kamizelka szeroki pas z naszytymi kieszeniami wypełnionymi różnymi walutami. Jest rekinem pierwszej gildii, niemal oficjalnym królem czarnej giełdy, rozgałęzionego pasożytniczego podziemia finansowego.
  Jego wspólnik, drugi tuz czarnej giełdy, Moszek Wajcman króluje na Placu Bankowym. Obydwaj trzęsą finansami Warszawy...To wszystko, jak żywo, istnieje w nieco zmienionej formie i dzisiaj. świadcza o tym bezsensowne, niewyjasnione hossy i bessy na naszej giełdzie. Istnieje poza tym cała czarna giełda i cały dział przestępczych transakcji zwanych enigmatycznie -szara strefa-. Skad te doświadczenia, tak od razu po mistrzowsku wykorzystywane?
  Brandys jest także hersztem bandy, w skład której wchodza miedzy innymi: Chaim Halpern -Grubasek-, Abraham Frondzist -Parch- i Mojżesz Kirszblum -Kutas-, kaleka o jednej nodze, druga stracił pod tramwajem w czasie ucieczki przed policją. Banda zajmuje się również skupywaniem od włamywaczy i kasiarzy skradzionych akcji. Płaci za nie symboliczną ceną. Akcje te nastepnie sprzedaje w zaprzyjaznionych bankach, sprzedajacy legitymują się kradzionymi przez kieszonkowców lub sfalszowanymi dokumentami osobistymi, których dostarcza na zawołanie znany fałszerz dokumentów Leipziger. Znany, bo fasowal już nieraz krótsze lub dłuższe odsiadki.
  Z Brandysem współpracuje inna szajka, na czele której stoją Abraham Glikson i Herman Majorek, obydwaj starozakonni, specjalizują się w nielegalnym handlu złotem. Oni to są dyktatorami czarnego rynku złota w Polsce. Potrafia wywołać, i wywołują, wahania cen złota dla swoich celów. Jednym z wielu wyjątkowo chciwych lichwiarzy żydowskich jest Henryk Tannenbaum. Pozyczal na 15% miesięcznie, ale chetniej zajmował się, tak jak i wszyscy tu wymienieni, dyskontem weksli. Wszyscy działaja i ściślej koordynacji i wedlug z góry ustalonej tajnej strategii.
  przez platnych informatorów i wywiadowców -namierzaja- wieksze przedsiębiorstwa, którym mogą zorganizować trudnośći, albo trudnośći takie te przedsiębiorstwa już mają.
  -Spieszą z pomocą- proponując dyskonto weksla, na który wystawiający nie ma pokrycia. Nastepnym krokiem jest weksel w ogóle sfalszowany, nastepnym - szantaż.
  Jesli szantażowany nie wykonuje tego, co się mu każe, ujawnia się jego przestępstwo, co zwykle kończy się sądem i kompromitacją. Szajka ta, a ściślej biorąc szajki, mają na swym koncie dziesiątki samobójczych ofiar. Ludzie na ogół uczciwi wciągnięci w brudne interesy, w których tracili wszystko, woleli strzał w skroń, niz życie z poczuciem utraty czci.
  Ten syndykat żydowskich szajek zajmował się również przemytem zlota do Czechosłowacji. Centralą była Bratysława, gdzie rezydowali wysłannicy Brandysa i Abrahama Gliksona. Tamtejsze małe banki były niemal wszystkie na usługach żydowskich rekinów czarnej giełdy z Warszawy. Za wiekszość sznurków pociagał Israel vel Henryk Brandys. Zawsze usmiechniety, zawsze zadowolony, z monoklem w oku, zgrywal Francuza, mówil francuszczyzną fatalną. Czesto podróżował do Rumunii i Wegier, gdzie również prowadził swoje tajemne interesy.
  Najwieksza, i bodaj najbardziej szkodliwa dla gospodarki polskiej afera, jaka zorganizowal Brandys była -repatriacja- obligacji 7% pożyczki stabilizacyjnej. Obligacje pożyczki były obliczone na firmy i kontrahentów zagranicznych, i tam też zostały głównie rozsprzedane. Wyslannicy Brandysa wykupuja duże ilośći obligacji w USA po niskiej cenie i przemycaja je przez Rumunie, Czechosłowacje i Wegry do Polski. Tutaj obligacje podlegaja wykupowi przez bank państwowy po wysokich cenach, plus premia. W ten sposób powraca do kraju duza ilość obligacji z ogromna szkoda dla państwa, kurczac gwarancje platnicze Polski za granica.
  -W zamian- Brandys wyprowadza z Polski za granice ogromne sumy w obcych walutach skupowanych tu nader korzystnie. Aferzysta wykorzystuje w swych machinacjach walutowych również i polityczne przypadki, świadczy to o skali w jakiej działa...Gdy zaostrzyly się stosunki z Litwa (ultimatum), Brandys rzuca pod banki wieluset ludzi pozostajacych w jego dyspozycji. Udało się wówczas, nie jest powiedziane, że po raz pierwszy, wywołać niepokój na giełdzie i w rezultacie sztuczną bessę. Kupił wtedy za bezcen dziesiatki tysięcy akcji, polując przede wszystkim na akcje premiowe.
  Jakie były dalsze losy Israela vel Henryka Brandysa? - nie wiadomo, wiedzą to zapewne jego dwaj żyjący synowie. Na pewno siędział czas pewien w kryminale a potem trafił do Berezy Kartuskiej.
  IX
  ŻYDOWSKIE HIENY LICYTACYJNE.

  Obraz działalnośći żydowskiego podziemia gospodarcżego byłby niepełny, gdybyśmy nie wspomnieli choć pokrótce o działalnośći tzw., hien licytacyjnych, żerujących na cudzym nieszczęśćiu.
  W samej Warszawie funkcjonowalo pare takich szajek. Ich przedstawiciele pelnili stale dyzury w sądach, snuli się za komornikami, podplacali urzędników sądowych byłe dowiedziec się szcżególów licytacji wcżesniej niz inni. Szajki licytacyjne dysponowaly niemal nieograniczona gotówka, co świadczy, że stal za nimi jakis wiekszy i dyspozycyjny kapital. Szajki nie konkurowaly że sobą, kiedy któraś włączała się do licytacji, pozostałe już nie wchodziły jej w drogę, co oczywiście przekreslalo wszelki sens sprzedazy droga licytacji, prawdopodobnie było to uzgadniane w gminie żydowskiej (chazaka). Natomiast cma wynajętych naganiaczy-licytatorów, działala bezwzględnie wobec innych, chrżescijanskich konkurentów. Bywaly nieraz przypadki cieżkiego pobicia i okalecznia w czasie prób przedarcia się na licytacje kogos nieprzewidzianego.
  Swego czasu wstrzasnal Warszawa proces byłego komornika Barylskiego, skazanego za zmowę z -zawodowymi licytantami- Herszem Wolfrydem i Moszkiem Kenigsweinem. Bandzie udowodniono inscenizacje jednej licytacji, a ile im uszlo na sucho? Wejście do posesji, gdzie odbywała się licytacja ruchomości zablokował tłum złożony że stu wynajetych naganiaczy. przepuszczono tylko komornika Barylskiego i nieszcżesna właścicielke ruchomosci. Licytacja miała przebieg blyskawiczny, za sume 133 złotych Hersz Wolfryd kupil zbiór cennej porcelany, platery, perskie dywany i inne drogie tkaniny, meble, kolekcje starych sreber i zbiór złotych monet wartości stu tysięcy złotych.
  Natychmiast po licytacji, na tym samym podwórku posesji wyplacono wszystkim stu podnajetym licytatorom honorarium za -rajwoch- i zawiazano spólke do sprzedazy zlicytowanych rzeczy.
  X
  DOBRA Hrabiego POTOCKIEGO ZA DZIESIĄTĄ CZĘŚĆ WARTOŚCI

  Kogo jak kogo, ale Ksawerego Pruszynskiego publicysty znanego z filosemickich sentymentów, doprawdy trudno posądzić nie tylko o antysemityzm, ale nawet o jakąś choćby śladową niechęć do Żydów. Tymczasem w wileńskim -Słowie- (nr. 202 z 1934r), znajdujemy publikacje jego pióra, którą dzisiaj zakwalifikowanoby jako objaw antysemityzmu. Czytając te publikacje, wprost wierzyć się nie chce, że nie została napisana na przykład wczoraj, po jakimś kolejnym przetargu prywatyzacyjnym urzadzonym przez Ministra Lewandowskiego i jego nastepców. Przytaczamy obszerne jej fragmenty:
  DOBRA MAGNACKIE KUPILI OBCY ZA DARMO
 
  Jutro w Lidzie odbywa się w sądzie znamienna dla obecnych stosunków rozprawa. Mianowicie przejdzie przed forum sądowym historia -transakcji licytacyjnej- z czerwca br., kiedy to jeden z wiekszych majatków magnackich w tych stronach przeszedł za bezcen w rece obce.
  Dobra te to lwie hr. Tomasza Zamojskiego, składające się z majętności położonych w gminach iwiejskiej i sobotnickiej powiatu lidzkiego oraz lugomowieckiej i baksztanskiej powiatu wołożyńskiego. Poszły one na zaspokojenie pretensji firmy -Fides Treuhand Vereinigung- w Zurychu (Szwajcaria)
  CHAIM NACHIMOWSKI i DAWID SZERESZEWSKI
 
  Do licytacji stanely dwie firmy, mianowicie -Heller Horacy Tow. przem. Handl. Sp. Akc.,- w Warszawie, Mazowiecka 7, pelnomocnik Chaim Nachimowski, i -Dom Bankowy D.M szereszewski- w Warszawie, żelazna Brama 1. Po bardzo krótkim przetargu dobra ziemskie lwie nabyła firma -Heller Horacy Tow. przem. Handl.,- w Warszawie, Mazowiecka 7 za sume 425 000 złotych, czyli po cenie 56,6 za hektar (...) należy zaznaczyc, że wedlug oficjalnego szacunku dobra te, sprzedane za 425 000 złotych, posiadają wartość 4 milionów złotych.
  W dzisięjszych ciężkich czasach licytacja pozwoliła właścicielom firmy Heller na wcale niezly business.(...)
  Na licytacje wystawiono obszar 7.493 ha, przewaznie przestrżeni zalesionych, że 160 budynkami gospodarczymi i mieszkalnymi, i gospodarstwem przemyslowym, składającym się z mŁyna walcowego, elektrowni dostarczającej energie do oświetlenia i siły w gospodarstwie rolnym i przemyśle, i dla oświetlenia przyległego miasteczka lwie i dwugatrowego tartaku.
  Slowem jeden z najkulturalniejszych, najbardziej postepowych majątków w tych stronach (...)
  Przyczyny zadłużenia tego wielkiego warsztatu rolnego sa też symptomatyczne. Wszystkie długi majatku, to były długi zaciagnięte badź na jego odbudowanie po wojnie, badź na jego uprzemysłowienie - po reformie rolnej. (...)
  Kto na tym stracil, kto zyskal?
  Dawny właściciel - to jedno. Liczni drobni wierzyciele hipoteczni, którzy dzięki licytacji grosza nie zobaczą - to drugie. Kto zyskal? Anonimowe -Heller Horacy, Towarzystwo przemyslowo Handlowe, Warszawa-. Heller Horacy nie bedzie orał. Heller Horacy - to aferzysci. Kupią i sprzedadzą. Przyszli, odeszli. (...)
  Tyle Pruszyński o tej jawnie złodziejskiej transakcji. Jaki rząd pozwalał na takie niszczenie gospodarki rolnej i to w tak wysokiej kulturze. Gdzie jest prawo państwa, które ma bronić swoich obywateli i stać na straży przynajmniej własnych interesów, jeśli już nie interesów swoich obywateli? - Chciałoby się wołać czytając ten tekst.
  A czy nam wspólczesnym czegoś to nie przypomina? jeszcze wieksze majątki przechodzą w obce ręce za jeszcze mniejsze sumy. Jaka jest przyszłość przed narodem, który na to pozwala?
  XI
  Seria najbardziej niezwyklych AFER

  Z pewnośćia autorem serii najbardziej niezwyklych afer i to nie tylko w polskiej skali, bo działal w Polsce, we Francji, Monako, USA - był Hersz Wiesenfield, znany pod nazwiskiem hrabiego Mieczyslawa Henryka Lakopolanskiego.
  Lakopolanski, to oczywiście doslowne tlumacżenie poprzedniego nazwiska: Wiesenfeld (Wiese-laka, Feld-pole).
  O pochodżeniu tego czlowieka trudno cokolwiek powiedziec pewnego. Musial się urodzic okolo roku 1900, bo w roku 1920 dlugo i umiejetnie uchylal się od sluzby wojskowej, az nagle zorientowal się, że wojna może być swietna platforma startowa do powojennych geszeftów. Nagle wiec pojawila się - nie - gdzieś pod Wyszkowem czy Radzyminem - ale na salonach warszawskich, jako przystojny kapral żandarmerii, w nienagannie skrojonym mundurże, który zdobi jakieś nieznaczące odznaczenie bojowe.
  Po wojnie bryluje już jako hrabia Lakopolanski pieczętując się herbem Polańskich, jako że nie sposób było znaleźć herbu rodziny Lakopolańskich. Poza tym przybyło mu i orderów -za wojne z bolszewikami-. Jego kariere wielkiego aferzysty rozpoczal premier Prystor, który opublikowal po powrocie z Wilna, pelen zachwytu artykuł o doskonale prosperujacej fabryce włókien drzewnych (!) To zwrócilo uwagę aferzysty na ten zakład.
  Wkrótce Lakopolański spotyka (przypadkiem?) w Krynicy dyrektora tej fabryki a zarazem jednego z głównych jej właścicieli. Zwraca się doń -ty-, jak do starego znajomego. Wyskoczył właśnie z sześciodrzwiowego luksusowego -hudsona-, jest w towarzystwie niesłychanie interesujacej kobiety o tak zwanej niepokojacej urodzie, której uroku a i tajemniczości dodaje szerokie pasmo siwych włosów w kruczo-czarnej fryzurze...
  Zaczepiony jest zaintrygowany, ale jeszcze nie kojarzy Lakopolanskiego. -Jak to, nie pamietasz kaprala żandarmerii, który dał twojej kompanii worek cukru. chłopaki nie mieli co do kotła włożyć, sam mnie prosiłeś...! Prawdopodobnie oszust doskonale się przygotował do odegrania tej sceny umieszczając się w jakiejs autentycznej sytuacji, jaka dyrektorowi, wówczas w czasie wojny kapitanowi się zdarzyła. Mogły się nie zgadzać jakieś tam drobiazgi tylko. Czy to jednak ważne, gdy były frontowy ofiarodawca teraz, jak widać dżentelmen dobrze sytuowany zaprasza do luksusowej restauracji -na jednego-?
  W czasie pogawedki przy kieliszku Lakopolanski od razu proponuje wejscie do wilenskiego interesu z duzym kapitalem. Malo kto by odmówil majac perspektywe zwiekszenia produkcji, a co za tym idzie również zysków. Taki był poczatek, wkrótce swietnie prosperujaca fabryka popadla w ruine, ale aferzysta wyplynal z ogromna forsa już gdzie indziej. Zmienia piekne kobiety i drogie samochody jak inni zmieniaja - no, powiedzmy - marynarki.
  Cżego się nie tknie, rujnuje ale wychodzi z coraz wiekszymi pieniedzmi. Wkrótce za ciasno mu w Polsce. Ocenia się, że polski skarb państwa na skutek jego działalnośći aferowej poniósl okolo póltora miliona dolarów strat. Wielokrotnie wiecej musięli stracic prywatni przedsiębiorcy, którzy weszli z Lakopolanskim w jakiejkolwiek spólki czy interesy. Zawsze w luksusowym samochodzie, zawsze z piekna kobieta. To jakby wyposażenie sluzbowe, to działa na facetów naiwnych i marzacych o pieniadzach i -luzie-. Poza tym we fraku Lakopolanskiego, to też strój sluzbowy, blyszcza miniaturki wysokich i licznych orderów. Ten hochsztapler jest uosobnieniem uroku, sukcesu, bogactwa. To też działa i pomaga w oszustwach.
  I rzeczywiscie musi dysponowac duzymi pieniedzmi. Księstwu Monaco udzielil pozyczki w wysokosci dwóch milionów dolarów, za co wreszcie otrzymuje upragniony tytul hrabiowski. Odtad jest już -regularnym- hrabia. W sumie utalentowany oszust, hrabia Mieczyslaw Henryk Lakopolanski vel Hersze Wiesenfeld, nigdy za swoje wyczyny nie stanal przed zadnym sądem...
  Ale musiała go dosięgnac jakas żemsta, nie pisze sprawiedliwosc, bo to byłoby nadużycie tego terminu. Kolejny zrujnowany sięgnal prawdopodobnie po inne srodki. Hersze Wiesenfeld zginal pod Nowym Jorkiem w dziwnym wypadku samochodowym. Pisano o nim, że kierowca był marnym, ale uwielbial szybkosc. Historia biznesu usiana jest dziwnymi i tajemniczymi wypadkami samochodowymi. To był, być może jeden z takich.
  Oto zaledwie kilka przykladów z tysięcy przestępstw, jakie w Polsce przedwojennej popelnili Żydzi. Brak miejsca na opis procederu handlu dziewcżetami, jaki prowadzilo malżenstwo Helena Paula Berman false Streich i jej maz Hersze Berman false sięmienowicz. Obydwoje podawali się za właścicieli modnego, dobrże prosperujacego zakladu fryzjerskiego w Zakopanem, który potrżebuje dobrże preżentujacych się panienek jako fryzjerek. Penetrowali krakowskie sięrocince. Ofiary były wywozone nie do Zakopanego, ale do domów publicznych w Argentynie.
  Może przy innej okazji wypadnie opisac działalność Feldsteina, pasera, który organizowal, finansował i zagarnial caly lup z wlaman na zamówienie. chodził po muzeach wybierajac dziela sztuki do kradziezy. To on był autorem glosnej kradziezy obrazów z Mużeum Krasinskich. wyjątkowo ponuro ten Żyd zasluzyl się polskiej kulturże.
  Brak też miejsca na opis dziejów słynnego warszawskiego -bochniarza- (pasera), Szlomy Kocha, jak również sutenera, nieslychanej kreatury, Wolfa Tifenfelda oraz słynnych kasiarzy Lejzora Flokstrumpfa, Moszka Taxira vel Abrahama Wassermana - i setek innych tego rodzaju postaci warszawskiego świata przestępczego.
  XII
  STO PROCENT PRZESTĘPSTW POLITYCZNYCH

  przestępstwa - oczywiście - popelniali inni: Polacy, Ukraincy, Niemcy. Ale cokolwiek by się nie powiedzialo 77% przestępstw gospodarczych dokonywali Żydzi stanowiacy okolo 10% ludnośći kraju. A w przestępstwach politycznych statystyka ta wygladala jeszcze gorzej. Prawie 100% przestępstw politycznych w przedwojennej Polsce było dzielem Żydów. To, prawdę powiedziawszy, wprost wolalo o podjecie szczególnych kroków prewencyjnych wobec mniejszości żydowskiej. Kroków takich nie podjeto, niech to świadczy o liberalizmie i demokracji II rzeczypospolitej.
  Gdzie jest taki film polski czy amerykanski - obojetnie - gdzie Żyd byłby wlamywacżem, oszustem, aferzysta? Nie znamy takiego filmu, jeszcze go nie nakrecono. Gdyby ktokolwiek żechcial taki film, czy serial telewizyjny nakrecic, zostalby okrzyczany nie tylko antysemita, ale zapewne rasista i faszysta. A krytyka - nawet gdyby był arcydzielem - dobitnie ukazalaby jego nicosc i marność artystyczna. O losię rezysera już nawet nie wspomne.
  Gdzie jest taka książka mówiąca prawdę o tym, jak setki tysięcy Żydów - nie mówię wszyscy, ale naprawdę bardzo, bardzo wielu, wielokrotnie wiecej niz inne nacje - codziennie, wytrwale, z mrówczym uporem i zdecydowaniem podkopywalo podstawy sprawiedliwości, praworzadnośći i pomyslnośći gospodarczej Polski? Nie znam takiej książki, jakże byłaby barwna i czytałoby się ja doprawdy z zapartym tchem. Ale takiej książki nie ma - szkoda wielka. Dlaczego nie powstała? Bo marny doprawdy los czekałby jej autora. -Polska- krytyka literacka stanełaby na głowie aby pokazać mu jaką jest plugawą wywłoką.
  Ta prawda wiec, która moglaby rzucic światlo na epoke poprzedzajaca holocaust, zostala celowo skazana na zapomnienie. Niestety, nie wszyscy Żydzi polscy byłi tak szlachetni, jak to nam się dzisiaj pokazuje w amerykanskich filmach i serialach. Owszem, być może tacy gdzies byłi, ale musialy to być wyjatki skoro ludzka pamiec i kroniki nie przechowuja az takiego bogactwa żydowskiej szlachetnośći, altruizmu, poswiecenia - tylko niekonczace się opowiesci o szwindlach, aferach, podejrzanych transakcjach, ordynarnych oszustwach itd, itp. Sami Żydzi ostro pracowali na swoja zla opinie, na niechec społeczeństwa, a nawet na uzasądniona wrogosc.
  A mimo to w czasach holocaustu Polacy ratowali Żydów ryzykujac wlasne życie. A Polska - o czym się w licznych filmach, ksiazkach i publikacjach nie wspomina - była jedynym krajem podbitym przez Niemcy, gdzie wprowadzono od razu, na początku eksterminacji natychmiastowa kare smierci za pomoc i ratunek okazywany Żydom.
  W czasie II Wojny światowej Niemcy rozstrżelali 30 tys. Polaków - najczęściej były to cale polskie rodziny - za ukrywanie Żydów. Mimo to Polacy uratowali życie 140 tysiacom Żydów. Niektórzy robili za pieniadże, niektórzy za -dziekuje-, niektórym nawet -dziekuje- nie powiedziano uważajac, że ratowanie Żyda jest -psim- obowiazkiem Polaka.
  Dzisiaj w Zachodnich, zwłaszcza amerykanskich mass-mediach, Żydzi przedstawiają nas jak holote i zoologicznych antysemitów niebaczni tego, że na niechec do siebie dlugo i wytrwale pracowali od pokolen... A mimo to w Polsce nie było pogromów typu kiszyniowskiego. W Polsce były dwa pogromy Żydów. Jeden w siędlcach pod koniec zaborów, urzadzony przez zolnierzy rosyjskich. Miejscowa ludność polska stanela w obronie mordowanych; po czym w -dobrże- pojetej wdziecznośći, Żydzi-bolszewicy w roku 1920 rozstrżelali w tym miescie kilkuset Polaków. Drugi pogrom był w Kielcach, już po wojne, gdzie żydowskie UB urzadzilo prowokacje, (pochowano jedynie trumny z...piaskiem) majaca na celu spowodowanie wyjazdu rosyjskich Żydów do Palestyny, którzy zatrzymali się w Polsce i nie kwapili się z dalsza podróza.
  W politycznym rozumieniu, w czasie rozbiorów Żydzi byłi czwartym zaborca Polski, najgroźniejszym, bo wewnetrznym. byłi absolutnie przeciwni powołaniu niezaleznego państwa polskiego, a kiedy powstawalo na arenie miedzynarodowej szkodzili mu jak mogli.
  W czasie wojny polsko-bolszewickiej, staneli po stronie bolszewików, a w okresię miedzywojennym szkodzili jak mogli rozwijajac na szeroką skale antypolski, prosowiecki ruch komunistyczny. Dzisiaj pojawil się problem jakby zupelnie nowy: calkowite zafalszowanie stosunków polsko-żydowskich przed holocaustem. niczego nie wspominajac o wyrzadzanych szkodach i krzywdach, lansuje się teże o nieslychanie wprost dobroczynnym wpływie Żydostwa na państwo i kulture polska. Lansuje się teże, że Żydzi jako naród szcżególnie uzdolniony, w szcżególnie dobroczynny sposób zasluzyli się społeczeństwu polskiemu, a niewdzieczni i zawistni Polacy, w smiertelnej potrżebie odwrócili się od nich. Otóz nie odwrócili się, mimo wszystko, zrobili co mogli. O czym świadczy wspomniane 140 tysięcy uratowanych.
  już od konca XIX wieku rzeczywisty obraz wspólżycia Polaków i Żydów daleki był od idylii. Powiedzielismy już sobie jak to wygladalo w sferże gospodarcżej. Przyjrzyjmy się teraz kwestiom stricte politycznym.
  XIII
  ZA ANTYSEMITYZM ROZSTRZELAĆ BEZ SĄDU

  Dramat polityczny polsko-żydowski dał o sobie ostro znać w roku 1920, w czasie wojny polsko-sowieckiej. Katyn, po dwudziestu latach, był tylko kontynuacja wcżesniej rozpocżetych procesów. Po stronie wroga elite polityczna Armii Cżerwonej stanowili bynajmniej nie Rosjanie, lecz Żydzi, z przyczyn, które warto byłoby przeanalizowac, bardzo wrogo nastawieni do Polaków. Otóz tak się skladalo, i dzisiaj jest podobnie, że nie mielismy, i nie mamy za co kochać naszych żydowskich wspólobywateli.
  W czasie wojny bolszewickiej, kiedy wazyly się losy państwa polskiego i naszej wolności, właśnie Żydzi jawnie popierajac bolszewików, atakowali nas zacieklej niz otwarci wrogowie. żydowskie gazety w Ameryce, Niemczech, Czechosłowacji rozpowszechniają kłamliwe informacje o pogromach żydowskich urzadzanym rzekomo przez armie polska. Obciąża się nawet odpowiedzialnośćią za nie imiennie generala Hallera. Co było bzdura zdementowana od razu przez miedzynarodową (czyli złożona z Żydów) komisje. A mimo to, jeszcze niedawno -Gazeta Wyborcza- pisała o generale Hallerze, jako pogromcy Żydów na Ukrainie.
  Podobne zarzuty nie ominely i Piłsudskiego, a przeciez jego życzliwość dla Żydów musiała już być wtedy znana. Amerykanskie pismo żydowskie -The big Stick- na przyklad zamieszcza karykature Piłsudskiego przedstawiająca marszalka siędzacego za kierownica samochodu z napisem -państwo polskie-, zaś polska dziewczyna w konfederatce wlewa do zbiornika paliwo z konewki opatrzonej napisem: -krew żydowska-.
  Mamy w roku 1920 na pewno do czynienia że skoordynowanymi działaniami prasy Zachodniej przeciwko walczacej Polsce, i to zawdzieczamy z cała pewnośćia Żydom. Zreszta, działania nie konczyly się na pisaniu. W czasie gdy bolszewicy podchodziłi do Warszawy, komunisci organizuja w porcie gdanskim strajk dokerów, aby uniemozliwic rozladunek amunicji francuskiej przeznaczonej dla armi polskiej. Nie trzeba dodawac, że komunisci zarówno niemieccy, jak i gdanscy pozostawali pod przemożnym wpływem Żydów przewodzących światowemu ruchowi komunistycznemu. Podobnie jak w Niemczech i Rosji, całe kierownictwo komunistycznych jaczejek pozostawało w rękach żydowskich.
  przeniesmy się na sowieckie zaplecze frontu, gdzie szaleje terror. Bez kwestii, wazniejsze decyzje represyjne, jakie podczas tej wojny były podejmowane, musialy być podejmowane przez odpowiednio wysokie sztaby i zatwierdzane przez odpowiednio wysoko postawionych komisarzy politycznych, którymi byłi w Cżerwonej Armii niemal w stu procentach Żydzi.
  Do takich wazniejszych decyzji na pewno należy decyzja o wymordowaniu przez -Cżerezwyczajke- 3 tysięcy Polaków w Winnicy, zwłaszcza ziemianstwa i inteligencji. Toz to preludium Katynia. A może nawet Katyn - Akt 1. Nikt dzisiaj o tym nie mówi, nikt do tego nie sięga, a może nalezaloby po osięmdziesięciu paru latach doc choćby posmiertna satysfakcje tym ludziom?
  A na marginesię: oto jak nas wypierano z kresów, po stu piecdziesięciu niemal latach zaborów, jeszcze zywiol polski dla naszego wschodniego sąsiada był zbyt silny i zbyt niebezpieczny, a jako taki w najwyzszym stopniu niepozadany. Żydzi, którzy wykazywali maksymalna służalczość wobec rusyfikatorów i tutaj przyłożyli swojej reki.
  Znana jest ogromna gorliwość czerwonych komisarzy z roku 1920 w tepieniu polskości. Niech drobnym tego dowodem beda słowa, zaczerpniete z rozkazu Rewolucyjno-Wojennej Rady XII Armii, nr. 87, wydanym 30 kwietnia 1920 roku w Kijowie:
  (...) 5, Wioski, w których zauważono agitacje przeciwko Radom, a zwłaszcza antysemicka, niszczyć, a winowajców rozstrzeliwać bez sądu i śledztwa;
  6. osoby narodowości polskiej aresztowac, o ile padnie na nie choć cien podejrżenia, i odprowadzic do osobnego oddzialu XII armii, gdyby to zas nie było mozliwe - rozstrzeliwać.
  (...) 8. Zważywszy, że ludność żydowska wykazała wyjątkowy zapał komunistyczny, a także biorac pod uwagę antysemityzm polskich band, dopomagać należy towarzyszom Żydom, a zwłaszcza podczas odwrotu.
  Komendant XII Armii - Mieżeninow
  Czlonek Rew. Woj.Rady. XIII Armi - Murałow
  Naczelnik Sztabu - Siedacz
  Naczelnik Wydzialu Politycznego - Żyliński
  Latem 1920 roku na dorocznej konferencji syjonistycznej w Londynie, zapadły tajne uchwaly rzucajace światlo na postępowanie bolszewickich komisarzy w tej wojnie, dysza one wprost nienawiscia do Polaków i tworzacego się państwa polskiego. Oto piec znamiennych zdan z jednej z uchwal:
  -Akcja przeciwko Polsce ma być wszędzie przeprowadzana we wszystkich państwach Europy, Azji i Ameryki. Uzyc wszelkich wpływów - aby granice państwa polskiego były jak najszczuplejsze. Utrudnić odbycie się plebiscytu na śląsku i ujściu Wisły do morza. wpływać na to, żeby Polskę złączyć z Niemcami, a rozbić jej przymierze z Francją. Popierać i szerzyć w Polsce komunizm.-
  Tak wiec -szczególny zapał komunistyczny- ludność żydowska w Polsce wykazala nie tylko podczas wojny, ale i po jej zakonczeniu. Niemal 100% czlonków Komunistycznej Partii Polski stanowili Żydzi, którzy prowadzili przez caly okres istnienia II rzeczypospolitej intensywna robote wywrotowa, nie tyle wsród Polaków, co wsród mniejszości, zwłaszcza ukrainskiej. Na nich też opierala się sięc wywiadu sowieckiego, OGPU. szczególny wprost nacisk kladziono na rozpalanie wasni polsko-ukrainskich na Podolu i Ukrainie. Kazda okazje wykorzystywano w sposób najperfidniejszy z mozliwych. Zaowocowalo to później pól milionem pomordowanych ofiar w rzeziach ukrainskich. Żydzi z KPP maja w tym swój znaczący udział. Prawdą jest, że wkrótce Stalin wszystkich KPP-owców wymordowal, ale szkód jakie ich działalność wyrzadzila Polsce i Polakom nie cofnie nic.
  XIV
  MISTRZOWIE PROWOKACJI

  Funkcjonuje ultrakomunistyczna przybudówka KPP -sięlsko-Rabocże Jedinstwo-, nieslychanie antypolska. I tu ciekawostka: organizacja ta, miedzy innymi, najwyraźniej w celach propagandowych, przemyca przez granice (wraz z czworgiem dzieci), Wasyla Franke, bratanka słynnego poety ukrainskiego Iwana Franki. Tymczasem na Ukrainie właśnie szaleje głód, jedno z dzieci umiera, z reszta potomstwa ojciec uchodzi z powrotem do Polski, tak -straszliwie ciemiężącej- mniejszości narodowe.
  Podobna droge - to druga znamienna ciekawostka - odbywa w tym czasie Boleslaw Bierut, jak się później okazalo, agent moskiewski, który skazany w Polsce za działalność komunistyczna, zostal wymieniony przez Sowietów, ale wkrótce potajemnie z powrotem przekroczyl granice, bo lepiej było w Polsce siędziec w wiezieniu, niz w Sowieckiej Rosji zazywac wolności.
  W Warszawie i w innych miastach uniwersyteckich inspiruje się rozruchy studenckie, które w prasie światowej przedstawia się jako antysemickie. W rzeczywistosci słynna inicjatywa numerus clausus (ograniczenie liczby Żydów dopuszczonych do studiów na polskich ucżelniach), miała swoje korzenie w KPP, i była prawdopodobnie prowokacja skoordynowana z innymi antypolskimi działaniami w Sowietach i na swiecie. Jak wykazalo późniejsze doświadczenie w Polsce, albo wszystkie, albo wiele ruchawek o antyżydowskim zabarwieniu, miało swe korzenie w KPP. Były to po prostu działania prowokatorskie, organizowane na polecenie wywiadu sowieckiego, mocno nagłaśniane przez światowe media celem kompromitowania Polski. Motorem i inicjatorem tych działan była prawie wyłącznie obsądzona przez Żydów polska sekcja OGPU.
  W sięrpniu 1931 roku polski wywiad rozpracowywuje duza sięc organizacyjna KPP, nastepuja aresztowania, pod klucżem znalazlo się sto osób, wszyscy Żydzi-komunisci. Na ich czele stoi Jan Strzeszewski, Frajda Edelsztajn, Idesa Kulc i inni.
  Ale nawet tak duza wpadka nie powstrzymala roboty komunistycznej, widac wiec, że już wtedy sięc oplatajaca Polske była ogromna. A wiazalo się to nie tylko z prowokatorskimi akcjami i agitacja, ale przede wszystkim z wywiadem.
  W roku 1936 ks., kardynal August Hlond pisal: -(...) Faktem jest, że Żydzi walczą z Kościołem katolickim, tkwią w wolnomyślicielstwie, stanowią awangardę bezbożnictwa, ruchu bolszewickiego i akcji wywrotowej. Faktem jest, że wpływ żydowski na obyczajność jest zgubny, a ich zakłady wydawnicze propagują pornografię. Prawda jest, że Żydzi dopuszczają się oszustw, lichwy i prowadzą handel żywym towarem, prawdą jest, że w szkołach wpływ młodzieży żydowskiej na katolicka jest na ogół, pod względem religijnym i etycznym ujemny.- A czyż dzisiaj tak wiele się zmieniło?
  XV
  SYNOWIE JANKIELA NA SOWIECKICH CZOŁGACH
  Kiedy 17 wrżesnia 1939 roku Armia Czerwona wkracza w granice Polski, w ślad za nią posuwają się wyspecjalizowane oddzialy NKWD, które nie tylko doskonale orientują się w sytuacji, ale dysponuja nawet listami -podejrzanych- Polaków, głównie podejrzanych o patriotyzm i przynależność do inteligencji. Czego nie dokonano w roku 1920, dokończy się teraz przy pomocy entuzjastycznie nastawionej do komunizmu ludności żydowskiej. W takich miastach jak Wilno czy Grodno, jako przewodnicy znający miejscowe drogi i przeprawy siedzą w sowieckich czołgach potomkowie Jankiela. W podlwowskich miasteczkach, wzietych do niewoli jenców polskich, azjatycka metoda zakopuje się po glowe do ziemi, a stare Żydówki oddają na nich mocz.

  -17 września 1939 roku na ulicy Niemieckiej w Wilnie - pisze gen. Zygmunt Berling - zamieszkalej wyłącznie przez burzuazję żydowską, spotkałem o godzinie ósmej rano dwa czołgi radzieckie oblężone przez tłum wiwatujących. Sami Żydzi. Starzy i młodzi, kobiety i dzieci śpiewali i obrzucali czołgi kwiatami - widocznie już wcześniej przygotowanymi na tę okazję. A że te czołgi zdławiły ostatni dech wolności na tej ziemi? Niech płaczą goje! Nu coo? Wasze przeszło! Teraz my - powiedzial tam do mnie stary, znajomy Żyd.
  Dzis rozumiem, że był to zwiastun. (...)- Tego co dopiero miało nastapić. W tym samym wrżesniu 1939 roku po zlamaniu trŻydniowej polskiej obrony Grodna - utworzona milicja żydowska rozstrzelała bez sądu wielu Polaków, żołnierzy i cywili -podejrzanych- o udział w obronie miasta. świadkowie ocenili ilość ofiar z rak tej milicji na okolo 3000 osób. Podobnie było w innych miejscowosciach na wschodzie. Żydzi tworzyli milicje, która współpracowala z NKWD i stosowala terror wobec Polaków. Tak powracal obecnie szczególny entuzjazm komunistyczny z roku 1920.
  -Gdy odbywal się jakis wiec, manifestacja, czy inna radosna impreza, efekt wzrokowy był jeden - Żydzi. - Pisze Żyd, J.T. Gross we wstepie do ksiazki -W czterdziestym nas Matko, na Sybir zesłali-. - Lekarz, Żyd z miasteczka Wielkie Oczy wspomina młodzież żydowską, która założyła, jak powiada -Komsomoł-, objeżdżała później caly świat strącajac kapliczki przydrożne i rozbijajac je.-
  Do tej wypowiedzi Grossa należy dodać, że zanim Stalin zaczął wysyłać na Sybir Żydów - Żydzi walnie przyczynili się do tego, aby już wcześniej znalezli się tam Polacy, przede wszystkim inteligencja, księża, pisarze, dziennikarze, ziemiaństwo, urzędnicy. Cały, tak zwany socjalno apastnyj elemient, (spolecznie niebezpieczny element). Oficerów i policjantów czekał Katyn.
  Jeszcze w czterdziestym roku w podwarszawskim Otwocku, stara Żydówka odrzucając słowa współczucia swej polskiej znajomej powiedziała butnie: -Nie potrzebujemy waszego litowania się nad nami, jeszcze przyjdzie czas, że my Żydzi, bedziemy sprzedawali bilety do waszych kościołów.
  Sprawdziły się te prorocze słowa. W Wilnie osobiście kupowałem bilet do kościoła świętego Kazimierza, zamienionego na muzeum ateizmu.
  XVI
  Najwieksi szowiniści piętnujący nacjonalizm

  Fakty przytoczone tutaj są zapewne kroplą w potoku zdarzeń. Ale już wystarcza na pokazanie oblicza żydowskiej mniejszości w Polsce przed wojną. Dają też pogląd na stosunki polsko-żydowskie w owym czasie. Zachodzi pytanie: - gdzie to wszystko ma odzwierciedlenie w tym, co się dzisiaj pokazuje na ekranach milionów telewizorów w całym swiecie?
  A może tym, którzy uważaja, że Żydzi w przedwojennej Polsce byłi szcżególnie uciskani nalezaloby przypomniec, że mniejszosc żydowska miała swoja repreżentacje w Sejmie, wcale nie mala. W tym Sejmie, w którym właśnie Żydzi zorganizowali i przewodzili wyjątkowo agresywnemu antypolskiemu blokowi mniejszości narodowych (Żydów, Ukrainców, Niemców). Mniejszosc żydowska miała swoja prase, wcale nie niskonakladowa. miała swych wprost nieprzeliczonych przedstawicieli w sądownictwie, adwokaturże, publicystyce. Lansowano rozwody, wolna milość, pornografie - oczywiście dla Polaków, nie dla siebie. Poprzez liczne organizacje, oficjalne i nieoficjalne mniejszosc ta wywierala wpływ na życie państwa. I był to wpływ - niestety - zgubny. Po przewrocie majowym sytuacja Żydów jeszcze się poprawila. W wielu wypadkach Piłsudski, który znany był z postawy filosemickiej, sam interweniowal na ich rzecz. A ogólnie biorac sanacja im sprzyjala także.
  Gdzie to ma jakiekolwiek odzwierciedlenie, w zalewajacych świat całymi setkami, serialach telewizyjnych, filmach i ksiazkach poswieconych zagadnieniom żydowskim?
  być może, byłi w przedwojennej Polsce również Żydzi, lojalni obywatele, nawet patrioci polscy. Nie wykluczone, że cierpieli oni z powodu niechęci wzniecanych postępowaniem wiekszości swoich pobratymców. Dzisiaj pokazuje się tylko ich - i wyłącznie ich. Jest to kłamstwo. Jest to falszerstwo i manipulacja wobec nowych, już nieświadomych prawdy pokoleń.
  Żydzi w przedwojennej Polsce, podobnie jak dzisiaj w świecie, starali się siebie przedstawic jako naród szczególnie utalentowany, uzdolniony, pracowity i wykształcony, co miało być podstawą wszelkich niechęci i zawiści. Teodor Herzl pisal (18 sięrpnia. 1902) do Rotschilda: -Nasza rasa jest we wszystkich kwestiach bardziej zdolna, niż wiekszość innych ludów, to jest przyczyną nienawiści.-
  Jeden z najwiekszych teoretyków i przywódcow syjonizmu dal tu przyklad, wprost laboratoryjnie czystego szowinizmu. Z takimi poglądami, jak wiadomo, nie ma już dyskusji.
  W roku 1935 prof. Ludwik Jaxa Bykowski ogłosił wyniki swoich badan nad mlodzieza gimnazjalna, polska i żydowska. Doszedl do wniosku, że Polacy sa zdolniejsi od Żydów, a robienie kariery przez tych ostatnich zawdzieczaja oni przede wszystkim doskonalej organizacji, solidarnośći oraz przemoznym wpływom politycznym i finansowym.
  Oddajmy jeszcze głos żydowskiemu poecie Antoniemu Słonimskiemu, jego chyba nikt nie może posądzic o antysemityzm. W roku 1924 tak pisal na lamach filosemickiego pisma- Wiadomości Literackie-:
  -Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemy stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzieć-.
  Gdzie to wszystko jest w tym wszystkim poświęconym Żydom wielkim potoku lakieru, miodu i lukru, jakim spływa cała publicystyka amerykańska (i -polska-), cała obecna pseudo literatura?
  Gdzie jest ta kardynalna prawda o Żydzie, we wspomnianej już tutaj, dzisiejszej odmianie superpropagandy, z pomocą ktorej miesza się ludziom w mózgach, a której powódź z amerykanskich wytwórni spływa na ekrany telewizorów całego świata - w serialach i filmach stanowiacych nieustanny festiwal żydostwa, gdzie twórcy do obrzydzenia prześcigają się w wynajdowaniu coraz szlachetniejszych cech narodu wybranego? Czy nie najlepiej byłoby od razu przyprawić wszystkim Żydom anielskie skrzydla?
  Niedawne, nachalne kłamstwa propagandy bolszewickiej - też przecież robione przez Żydów - zastapiono dzisiaj jeszcze nachalniejszymi kłamstwami propagandowymi -wolnej- Ameryki? Czy to zreszta ma cos wspólnego z Ameryka? Czy racżej z amerykanska żydowska oligarchia finansowa, która zdominowala ten kraj, jego prawo, obyczaj i kulturę?
  XVII Zamknijcie telewizory i otwórzcie OCZY!!!
  Nasuwa się zasądnicze pytanie: -dlaczego Żydzi tak bardzo nienawidza Polaków? Dlacżego świadomie klamią oczerniając Polskę?
  Z pewnością nie są to sezonowe emocje. Jest to od dawna wytyczony kierunek prowadzonej konsekwentnie polityki zmierzającej do ściśle określonego celu. Aby uzmysłowić ten cel, choćby w najogólniejszym zarysie, należy wrócić do potrąconej już tu kwestii niemieckiej.
  Kwestia Niemiecka w polityce żydowskiej odgrywala w XIX i początkach XX wieku dosc zasądniczą rolę, a i dzisiaj, po holocauscie jest nadal znaczaca. Żydzi zawsze bardzo liczyli na Niemców. Ogólnie biorac, również dzisiaj zabiegaja o jak najlepsze z nimi stosunki, celem jest zyskanie poteżnego sojusznika gospodarcżego i politycznego w planach obezwladnienia Polski.
 
  Za konkretne korzysci Żydzi gotowi są dać Niemcom, jako narodowi, absolucje za holocaust obciążając wina -nazistów-, -hitlerowców- a nawet Polaków. Tą korzyścią jest sojusz z Niemcami dla podporzadkowania sobie calego życia gospodarczego i spolecznego w Polsce, czyli konkretnie, sprowadzenie suwerennośći Polski do fikcji, uczynienie z niej państwa wasalskiego i wygodnych terenów osiędlenczych. Żydzi wiec nie są wcale zainteresowani ułożeniem dobrych stosunków z Polakami. Posłuszeństwo Polaków wymusza za pomocą swojej potęgi finansowej dominującej nad miedzynarodowymi instytucjammi monetarnymi i w politycznym sojuszu z Niemcami.
  Dopiero takie postawienie sprawy rzuca światło na stosunek Żydów do Polaków i Polski. Bo to Polska ma ponieść główny ciężar zadośćuczynienia, jakie świat -winien- jest Żydom za zbrodnie holocaustu. Potężne Niemcy z łatwością się na to zgodza, inne narody także uwierzą w wygodne dla nich kłamstwo o polskim współudziale. Prawda holocaustu szybko zapada w przeszłość, propaganda tworzy nową, bliższą obecnie żyjacym -prawdę-.
  Caloksztalt światowej polityki prowadzonej przez wszystkie miedzynarodowe organizacje żydowskie wyraźnie wskazuje na tak właśnie wytyczony cel. Jest to kierunek dla Polski nieslychanie dramatyczny. świadomosci tego w polskim społeczeństwie nie ma. I jak mogło by być, kiedy dzisiaj Polska nie ma własnych środków masowego przekazu? Polska szybko zmierza do utraty suwerenności, ale fakt ten uświadamiaja sobie tylko nieliczni.
  Polskie społeczeństwo powinno wreszcie uzmyslowic sobie ten fakt, bo wkrótce bedzie na cokolwiek za późno. Nawet walka zbrojna może być niemozliwa, bo mamy liczne przykłady zbrojnej obrony demokracji w rzekomo niezależnych państwach. Trwająca od wielu lat żydowska agresja propagandowa na Polskę, nie jest wynikiem niechęci, czy nawet nienawiści do Polaków. Byłoby to zbyt łatwe i zbyt naiwne wytłumaczenie całej tej powodzi oszczerstw i kalumnii. Tu gra idzie o państwo, zasobne, świetnie położone do wielkich światowych interesów, o dobrym klimacie, zamieszkałym przez ludzi dobrotliwych i naiwnych, nie skorych do głębszych dociekań, doskonale nadających się na potulną masę roboczą.
  Tu idzie o naszą wolność i nasze, POLSKIE państwo.
  18 marzec 1996