Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Fragment wywiadu przeprowadzonego z Żydem Bronisławem Geremkiem (Berele Lewartow) przez Żydówkę Hannę Krall (Hajka Rejchgold ) w 1981r.
Fragment ten został wtedy wycięty przez cenzurę. Po 1989r. osobnik ten był kilkakrotnie wybierany przez ogłupione pospólstwo w wyborach parlamentalrnych i obecnie jest europosłem w Brukseli. (zginšł w wypadku samochodowym, który sam spowodował). Kogo on reprezentuje? Niestety takich jak on jest tysiące, codziennie oglądamy ich na wszystkich kanałach telewizorów.
Ciekawe co na to "wielki myśliciel, autorytet i intelektualista" Lech Wałęsa.

 Hanna Krall: Skad pan wemie tylu Żydów? Kto im da przedsibiorstwa? Kto da pienidze?
   Bronisaw Geremek: O naszej "Solidarności" to już pani zapomniała? Jeszcze będą prosić żeby Żydzi brali te przedsiębiorstwa
Hanna Krall: Jeszcze nie obejmuję myslą i wzrokiem duszy tej operacji, ale już cieszy mnie ona ogromnie.
   Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorządzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogła być dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, że mogą być tworzone spółki prywatno-samorządowe i spółki prywatno-państwowe. Przewiduję. Co jest potrzebne na rozruch takiej spółki? My wiemy dobrze. Pieniądze! A kto ma dziś pieniądze na takie interesy? Może Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udziałowców nie widzę. Pieniądze dadzą Żydzi! Głowę do interesu też Żydzi i pytała pani: "skąd wezmę tylu Żydów?" A no na szczęście ludu Izraela, już są. Przez 38 lat populacja odrodziła się: w Izraelu, Europie Zachodniej, Związku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawę o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podróżowania do Polski tam i z powrotem - w zależności wyłącznie od chęci zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim. Z kadrami do zreprywatyzowanego przemysłu, rzemiosła i handlu nie mamy najmniejszego kłopotu. A warsztaty pracy stoją otworem, a nawet i puste. Opłaciło się nam doprowadzić je do takiego stanu, do takiej żałosnej ruiny. W takim stanie będą dawać je nam za darmo i jeszcze całować w rękę, aby była praca dla Polaków i trochę na rynek.
Hanna Krall: Dlaczego tylko trochę na rynek wewnętrzny?
   Bronisaw Geremek: Bo te zakłady będą produkować na eksport, a nie na rynek.
Hanna Krall: A jak "Solidarność" będzie tą produkcję wysyaną na eksport zatrzymywła na granicy albo w portach?
   Bronisaw Geremek: Jaka "Solidarność"? Jak to wszystko się nam uda, to "Solidarność" bedzie kijem naganiała swoich członków i partyjnych też do ostrej i wytężonej pracy w nadziei, że samorząd zbliży ją do zysków na horyzoncie. Te zyski bedą, ale jak pęczek marchwi przed łbem osła aby stale cignął ten nasz ciężki wóz.
Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi się, że pan niezbyt lubi Polaków!
   Bronisaw Geremek: Niezbyt lubi? Takie określenie jest niezbyt ścisłe! Ja ich po prostu nienawidzę!. Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

Hanna Krall: Ale przecież pana i pana matkę uratował właśnie Polak!
   Bronisaw Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoście. Później nawet, kiedy było już jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow - nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginął w gettcie warszawskim, ożenił się z moją matką. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywać swoje pochodzenie i nie jeden raz blużniem przenajświętszemu, niech będzie sławione imię jego po wieki wieków, że stworzył mnie właśnie Żydem! A zresztą, czytała chyba pani pamiętniki Emanuela Gingelbluma?
Hanna Krall: Oczywiście. Przecież pisałam ksiażkę o gettcie warszawskim i bohaterach żydowskiego Ruchu Oporu.
   Bronisław Geremek: No, to co pewnego razu powiedzieli Żydzi, którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodzinę? Pamięta pani, panno Hanko?
Hanna Krall: Tak. Pamiętam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.
   Bronisław Geremek: No, to teraz nie będzie się pani zastanawiła, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzić do takich zmian w strukturze pastwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.


za http://www.polonica.net/Zdrada_zydowska-geremek.htm