Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Halina Kacprzak (lub Kasprzak), zaginiona w ostatnich dniach wojny

     Na fotografii obok jest dziewczynka ok. 12 letnia, koleżanka z dzieciństwa mojej mamy, Halina Kasprzak lub Kacprzak bo pamięć zawodzi (również na zdjęciu poniżej, pierwsza z lewej) która zaginęła w styczniu 1945r. w dniach tzw. wyzwolenia przez Armię Radziecką. Została ona zabrana siłą przez uciekającą na zachód niemiecką rodzinę u której wcześniej pracowała przymusowo jako służąca. Była przez nich bita i poniewierana, szczególnie przez Niemkę. Droga ucieczki Niemców wiodła prawdopodobnie w kierunku Pabianic. Tu ślad się urywa. Nie pomogły poszukiwania przez Czerwony Krzyż i na własną rękę. Nie wiadomo czy przeżyła. Mogła zostać zabita przez Niemców lub Sowietów, którzy nie pytali potencjalnych ofiar o narodowość. Najgorszą wersją byłaby śmierć zadana przez sołdatów radzieckich poprzedzona zbiorowym gwałtem. Takie zdarzenia zawsze miały miejsce gdy krasnoarmiejcy wkraczali do miast i wsi, lub dopadali kolumny uchodźców.
Inna wersja, najmniej prawdopodobna zakładała że przeżyła i razem z tą niemiecką rodziną udała się na teren dzisiejszych Niemiec. Tylko dlaczego nie udało się jej odnaleźć?
Trzy koleżanki w wieku ok. 12 - 13 lat, od lewej zaginiona Halina Kasprzak (lub Kacprzak, powyżej w powiększeniu), w środku Krystyna Maciejewska oraz moja mama Marianna